Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czapka Napoleona

W gwiazdozbiorze Wolarza znajduje się dosyć znany asteryzm odkryty i nazwany przez francuskiego astronoma Fulberta Picota. Czapka Napoleona zwana też Kapeluszem Napoleona to siedem gwiazd układających się w charakterystyczny kształt przypominający w istocie dwuróg noszony przez Napoleona. Asteryzm ten przy próbie szkicowania jest raczej nieskory do współpracy, w dostrzeżeniu ciemniejszych gwiazd strasznie przeszkadza bliska obecność Arktura, który wręcz oślepia swym blaskiem i psuje adaptacje oka do ciemności. Z tego też powodu na wykonanym przeze mnie szkicu brakuje siódmej, najciemniejszej gwiazdy samego asteryzmu. Bardzo pomocne w tym wypadku było odsunięcie Arktura z pola widzenia okularu tak by w spokoju móc nanieść na szkic pozostałe gwiazdy. Arktura dorysowałem na sam koniec. Rysunek wykonany ołówkami różnej twardości na białej kartce z bloku technicznego. Obróbkę w Gimpie ograniczyłem do nadania skali szarości, inwersji kolorów, usunięcia niechcianych kresek i artefak...

Poświąteczna gwiezdna uczta

Pod koniec drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia o godzinie 23  ciężko wstałem od biurka. Dwie godziny szukania odpowiedniej diety dla nowego żółwika (prezent choinkowy mojego syna) a także zwyczajowa, świąteczna ociężałość po trzydniowym wypasaniu żołądka nieźle dała się memu cielsku we znaki i wtedy myślałem już tylko o odpoczynku. Następna, rytualna już czynność tj. wyjście na chwilkę przed dom w celu oceny sytuacji zmieniła wszystko. Nagle całe zmęczenie i ociężałość mnie opuściły pozostawiając tylko głód obserwacji narastający we mnie od dłuższego czasu. Nie fatygowałem się wiele z doborem lokalizacji. Po prostu wystawiłem teleskop i lornetkę na statywie przed domem skąd rozpościerał się widok na zachodnią oraz wschodnią część nieboskłonu. Od południa niebo zasłaniała mi ściana lasu rosnącego tuż obok, od północy przeszkodą był mój dom. Warunki całkiem przyzwoite, jakieś 8/10 i z każdą mijającą godziną było coraz lepiej. Rozstawienie sprzętu zajęło mi około 5 minut, zaczą...

Od Zatoki Tęcz po Claviusa

Od Zatoki Tęcz po Claviusa. Lornetka 10x50 vs Muń by gruchalo. W nocy z 15 na 16 lipca 2017 roku podczas trwania jednej z moich sesji obserwacji lornetkowych przeczesywałem wzrokiem rejony Strzelca i Tarczy. W międzyczasie spojrzałem też w stronę Księżyca, który oświetlony w pięćdziesięciu dziewięciu procentach malał w fazie zbliżając się powoli do trzeciej kwadry. Byłem w stanie wyłowić parę kraterów umiejscowionych wzdłuż linii terminatora i urzeczony tym widokiem wpadłem na pewien pomysł. Ile jestem w stanie wyciągnąć z lornetki Nikon Action Ex 10x50 przy obserwacjach Munia? Jak wiele kraterów i łańcuchów górskich zobaczę? Jak to się będzie miało do listy Lunar 100? Lista ta wprawdzie stworzona została raczej pod teleskopy i to te konkretniejsze lecz czymże jest ciekawość jak nie chęcią sprawdzania własnych a także sprzętowych granic. Dokument ten stanowi końcowe sformalizowanie zamiarów. Jest także próbą uporządkowania wpisów z tematu: "Od Zatoki Tęcz po Claviusa" ...

M10 i M12 w Wężowniku

Wężownik kryje bardzo wiele fajnych obiektów obserwacyjnych. Tym razem pokazał mi dwie śliczne kuleczki - M10 oraz M12. Tak oto obie kulki prezentowały się 25 sierpnia 2017 roku w lornetce 10x50. Szkic standardowo wykonany na białej kartce bloku technicznego. Zastosowano desaturację oraz inwersję kolorów. Nieznacznie tylko wyczyściłem niechciane ślady po ołówku. M10 (po lewej) oraz M12 ujęte w jednym polu widzenia lornetki. Na północny zachód od M10 jasno świeci gwiazda 30 Oph, bardzo pomocna w zlokalizowaniu obu eMek. M10 i M12 to gromady kuliste odkryte i skatalogowane przez Charles'a Messiera kolejno 29 i 30 maja 1764 roku. Znajdują się praktycznie w samym centrum gwiazdozbioru Wężownika. Oddalone są od nas o odpowiednio 14,3 oraz 15,7 tyś lat świetlnych. Charakteryzują się bardzo zbliżoną jasnością: 6,6 i 6,7 magnitudo. M10 optycznie jest nieznacznie większa, jej rozmiar kątowy to 20', M12 natomiast 16'. Dostrzeżenie tychże kuleczek jest możliwe nawet w naj...

Wspomnienie wakacji z gwiazdami

Prawie kwartał minął już odkąd z rodziną pożegnałem wakacyjny domek, pomost, jezioro i to zniewalające mrowie gwiazd dostępnych obserwacjom każdej pogodnej nocy. Nigdzie nie miałem tak nieposkromionego apetytu na obserwacje jak tam... 25 sierpnia wracając z pracy po 22 dobrze wiedziałem gdzie spędzę tę noc. W każdym kierunku niebo rozświetlały setki jasnych kropek. Dojeżdżając na działkę zauważyłem, że za przednią szybą samochodu dumnie rysuje mi się królowa Kasjopea zapraszając na nocne swawole. O 23 00 rozstawiałem się już na pomoście. Wpierw zrealizowałem swoją niedawną obietnicę daną w jednym z poprzednich postów tj. naszkicowałem dwie urocze kuleczki skatalogowane przez Pana Messiera pod numerami 10 i 12. Obie mieszcząc się w jednym polu widzenia stanowią jeden z wielu cudów obserwacji lornetkowych. M10 (po lewej) oraz M12 ujęte w jednym polu widzenia lornetki. Na północny zachód od M10 jasno świeci gwiazda 30 Oph, bardzo pomocna w zlokalizowaniu obu eMek. Po wykonaniu s...

M11 - Gromada Dzika Kaczka

W Tarczy odnaleźć można prawdziwą perełkę nocnego nieba. M11 - gromada "Dzika Kaczka" jest łatwym celem nawet dla mniejszych lornetek. Poniżej mój szkic wykonany na białej kartce bloku technicznego. Programowo wyczyściłem co nieco niechciane kreski i zastosowałem inwersję. Obserwacje prowadzone za pośrednictwem lornetki Nikon Action Ex 10x50. M11 w centrum, zaraz obok charakterystyczny trapez wierzchołkami którego są: R Sct, HIP 92391, HIP 92296 oraz HIP 92171 Messier 11 znana też pod nazwą Gromada Dzika Kaczka jest bogatą w gwiazdy, zwartą gromadą otwartą zlokalizowaną w gwiazdozbioru Tarczy (RA/DEC: 18h 51m 5s/–06° 16′ 12″). Jasność obserwowana gromady to 6,3 magnitudo, na sferze niebieskiej zajmuje obszar o średnicy 14 minut łuku, jej oddalenie od nas liczone jest na 6200 lat świetlnych. Biorąc pod uwagę odległość z jakiej docierają do nas jej fotony "Dzika Kaczka" jest najbardziej oddaloną gromadą otwartą znajdującą się w katalogu Messiera widoczn...

Z lornetką w Letniej Chmurze Gwiazdowej

Zebrałem się wreszcie na opisanie wrażeń z obserwacji poczynionych w nocy z 15 na 16 lipca 2017r. Zwlekałem z tym opisem z racji na wakację spędzane w dziczy nad jeziorkiem, gdzie mogę się oddać bez reszty gonitwom za tymi wszyskimi eM-kami i CR-kami i NGC-kami, tak że na samo pisanie nie zostaje już wiele czasu. W końcu doszedłem do wniosku, że jak nie teraz to nigdy, wszak opisywanie tego co się widziało jest dla mnie prawie tak samo wartościowe co same obserwacje. Więc jak to szło?... A jakoś tak, że o 23 55 wylajzłem na szybki przegląd nieba (zakończony oczywiście nad ranem). Konkretniej zależało mi na obserwacji obiektów z Tarczy i Strzelca. Na pierwszy ogień poszła "Dzika Kaczka" - M11 znajdująca się ciut poniżej i w lewo od β Scu. Poczyniłem też szkic tejże gromady lecz nie jestem w stanie pochwalić się nim w tej chwili, gdyż nad jeziorkiem nie mam skanera. Sama M11 jest bardzo wdzięcznym obiektem lornetkowym. Patrząc na nią po prawej stronie pola widzenia dost...