Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą M92

Summer Beehive i kilka eMek

Ogromny miałem apetyt na gwiezdne łowy nocą z soboty na niedzielę, ale... no właśnie. Ta diabelna pogoda nieskora do współpracy wcale a wcale. Blisko zmierzchu był krótki moment, w którym wydawać by się mogło chmurwy rozwiać się zechcą i jednak na coś się moje przygotowania zdadzą, lecz po chwili wszystkie nadzieje prysły jak bańka wraz z nadejściem drugiej fali zachmurzenia. No trudno. Trzeba obejść się smakiem, przeżyć jeszcze jeden tydzień porannych zmian w pracy, kiedy to wyjście na lornetkowanie jest jak strzał w kolano, przecież trzeba wstawać rano. I nadeszła niedziela i jak na złość bezchmurne niebo cały dzień zapraszało na nocną ucztę. A ja jak ten tygrysek chciałem skakać i brykać i paczeć, a nie mogłem przecież bo jutro ten okropniasty poniedziałek 😭 Chwile skomlałem, ciut posmutniałem, lecz koło południa nastąpił przełom w mym rozumowaniu. A stało się to gdy rozstawiłem statyw i chciałem tylko troszeczkę posmakować. Ociupinkę słońca wpuściłem w obiektywy nikonki, uprz...

M92 w Herkulesie

M92 to gromada kulista ciesząca się jasnością na poziomie 6,3mag. Została odkryta w 1777 roku przez Johana Erla Bode. Niezależnie kulkę odkrył także Messier i dodał ją do swojego katalogu pod numerem 92 jako bliżej nieokreślony obiekt mgławicowy. Jako kulista gromada gwiazd została sklasyfikowana w 1783 roku przez Williama Herschela. Poniższy szkic gromady M92 wykonałem ołówkami B3, HB oraz H3 na białej kartce z bloku technicznego, dodatkowo w terenie gromada rozmazana i rozmyta została z użyciem wiszora. Programowo zastosowałem jedynie inwersję kolorów. Usunąłem też kilka niechcianych kresek. M92 w centrum z widocznym pojaśnieniem centralnym M92 odległa od Ziemi o około 26,7 tysiąca lat świetlnych posiada masę około 330 tysięcy mas Słońca. Średnica gromady to 109 lat świetlnych. Gromada ta jest najstarszą znaną gromadą kulistą Drogi Mlecznej. Jej wiek szacuje się na 14,2 miliarda lat z błędem statystycznym na poziomie 1,2 mld lat.

Panna, Warkocz i Herkules

Jest sobota 27 maja 2017 roku. Za piętnaście minut wybije 23 a ja jadę z moją nikonką na wcześniej już odwiedzaną, pieczołowicie wybraną pozycję oddaloną 3 kilometry od domu. Kierując wzrok na zachód zauważam diabelnie mocną łunę światła bijącego od schowanego za horyzont słońca. Mimo, że zaszło ono coś koło 21 to skutecznie zaświetla mi w tej chwili 40 procent nieboskłonu. Faktem tym się jakoś nie przejąłem, w końcu to od ponad roku (odkąd jestem szczęśliwym posiadaczem lornetki) pierwszy taki, starannie zaplanowany wypad. Czasu co niemiara - cała, choć krótka noc. Rzadko mi się zdarza dzień gdy nie trzeba rano zrywać się na nogi by brnąć przez życie a jeżeli już się zdarzy to pogoda niełaskawa jest dla obserwacji. Dziś wszystko zdaje się dopisywać, niebo bez chmurki, patrzę na wschód i widzę mrowie gwiazd, odpalając samochód spojrzałem na termometr, pokazał zacne 17 stopni, jak to się mówi - "bedzie baja". Słów jeszcze kilka o mych planach obserwacyjnych na nadchodzącą n...